„Stolica” o Galerii Pana Antka
W warszawskim czasopiśmie „Stolica” opublikowanym na okres wrzesień-październik 2024, pod hasłem Galeria pana Antka, czyli folk w natarciu, można przeczytać artykuł Marcina Mierzejewskiego o naszej Galerii Instrumentów Folkowych. W rozmowie z Katarzyną Kania-Stróżewską (Prezesem Fundacji Antek), przenosimy się za kulisy pracy twórczej Antka Kani, próbując zgłębić fenomen jego osoby.
Kiedy jeszcze żył założyciel Galerii, nierzadko przyjeżdżali do niego muzycy uczyć się gry na instrumentach folkowych. – On na dobrą sprawę zapoczątkował granie
w Polsce muzyki folkowej. Pierwszym takim odważnym zespołem folkowym byli właśnie Syrbacy z jego
udziałem. Potem przyjeżdżali tu do Grodziska m.in.
muzycy Kapeli ze Wsi Warszawa czy Maciej Cierliński
grający na lirze korbowej. Dziś to już dojrzałe pokolenie muzyków i oni sami mówią o tych spotkaniach.
Przyjeżdżali podglądać, jak to robi Antek Kania. Ojciec
bardzo nalegał na to, żeby folk odczarować, żeby to nie
była taka „ludowizna z przytupem”. Zależało mu, żeby
bawić się folkiem, żeby łączyć w nim i muzykę
żydowską, i cygańską, żeby to było swobodne.
A to nie było od razu zrozumiałe dla wszystkich,
tata był w tym podejściu swego rodzaju prekursorem – opowiada pani Katarzyna.Fragment artykułu Marcina Mierzejewskiego “Galeria pana Antka, czyli folk w natarciu“, magazyn “Stolica” wydanie nr 9-10/2024
Jesteśmy wdzięczni za wszelkie możliwości dzielenia się naszą pasją oraz promowania twórczości założyciela Galerii Folkowej, Antka Kani. Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu dostępną na oficjalnej stronie magazynu.

Wspomniany artykuł, pierwsza strona; archiwum prywatne
